MusicProducers.pl
OTHER
Light of the straw hats - EP - Wersja do druku

+- MusicProducers.pl (http://musicproducers.pl)
+-- Dział: Produkcje (/forum-produkcje)
+--- Dział: Electronica (/forum-electronica)
+--- Wątek:
OTHER
Light of the straw hats - EP (/temat-other-light-of-the-straw-hats-ep)



Light of the straw hats - EP - HeluCze - 24.10.2017 10:13

Hej :3 Podrzucam do odsłuchu swoją nową Ep'kę. Tym razem dalej Dub ale ze znacznie większym naciskiem na muzykę etniczną różnych kultur z całego świata. Ciężko mi jednoznacznie określić styl tego albumu więc wrzucam z prefiksem "Other". Pozdrawiam, buziaczki Heart








RE: Light of the straw hats - EP - Mandalar - 24.10.2017 10:59

Bardzo barwne i fajnie poaranżowane. Świetne brzmienie i pomysły. Brakuje mi jednak momentami w nich melodii. Słucha mi się tego jak podkładów do dogrania wokalu, albo jakiegoś solowego instrumentu. W ogóle to podobają mi się utwory bez melodii ale tu jednak uruchamia mi się małe oczekiwanie. Za to kiedy już pojawia się melodia, jak w tym ostatnim, to niczego więcej mi nie trzeba :) 5


RE: Light of the straw hats - EP - Shabboo Harper - 30.11.2017 5:09

Hey Krzysiu. Jest różnolicie, ekstatycznie; z polotem. :)

"Lágrimas De La Selva"; przecudownie skreślony temat. Poezja nut w klimacie Tango "spleciona" z naturalnym brzmieniem "dżungli". Track brzmi świeżo; zmyślnie "kroczy" przez kolejne ekspresje klasycznego akordeonu, lekko jazzującego Piano czy też gęstych Brass'ów. Beat wdzięcznie ciężki; intensywny w swej obfitości. Veeery okey. ;D

"Wild Brook"; aura quasi Spaghetti Western. Jest charakternie, szczególnie w specyficznie tętniącej perce (już w Intro słyszalny jest krztynę dokuczliwy, o metalicznym kolorycie "stukot"); dość liczne "syntetyczne smaczki" sprytnie "wplecione". Melodia gitary chwytliwa, eufemiczna; tło krztynę zbyt stentorowe acz bogate w swej treści. Aranż zacny. ;)

"Bloody Footprint"; etnicznie, zmysłowo; nader temperamentnie. Wysublimowany, lekko potulny, mrukliwy Bass kreuje słuszny kontrast wobec Tribal efektów tudzież namiętnego w swej (jednolitej) mocy instrumentarium perkusyjnego (odległy Hit Tom'ów trochę frapujący). Klimat, poprzez zadziorne organy Hammonda czy też pojedyncze Fx'y bliski jest Reggae w nieco siarczystym; pełnym wigoru entourage'u. ^D

"Owl's Tango"; jest krztynę eklektycznie; Sound Design silnie skupiony na rzutkim, sporo spiętrzonym Beacie pośród, którego wszelkiej maści "pierwiastki" (Sax/ksylofon/gitara/flet...) tworzą nieśpieszny, wdzięczny acz trochę przewlekły temat. Ten track nie zachwycił mnie dostatecznie. ^^

"Anthem Of The Silent Glades"; Intro tajemne, "blisko natury" (strzelisty, repetytywny ton; uciążliwy). Progresja wstępu krztynę zbyt przeciągła; wplecione Sample wokalu (zwłaszcza szept) godne precyzyjnej obróbki; częstotliwości niektórych ścieżek (np. Cow Bells'y/Flute/Bongos'y) potrzebują, w moim odczuciu, korekty. Przewodni Synth sporo rezonuje. Separacja, w przypadku tego projektu, "taka sobie"; podobnie jak ułożenie poszczególnych dźwięków w panoramie. Outro "niedopieszczone". Track krótszy, przez to bardziej esencjonalny w swej prezencji, byłby źródłem niedosytu... ^D

W (mym) generalnym odczuciu Twoja EP'ka prezentuje się eskpedite. Beer


RE: Light of the straw hats - EP - mydlo96 - 12.01.2018 22:44

Nie wiem jak to opisać, magiczne :D Świeże, odprężające, intrygujące.
Owl's Tango najbardziej mi przypadło du gustu, zwłaszcza te hiszpańskie gitary :)